Szczęśliwego Nowego Roku – kilka dobrych rad na koniec

Minęło 11 lat od początków tego bloga. To już ostatni wpis, w którym podzielę się kilkoma radami i doświadczeniem życiowym. Polecam je każdemu i gwarantuję, że jeżeli będzie je stosował regularnie w 2017 roku, to jego/jej jakość życia: emocjonalna, fizyczna i finansowa radykalnie się poprawi.

1. Nie oglądajcie telewizji w szczególności programów informacyjnych. To codzienna idiotyczna papka, w której przemieszane są wypadki, morderstwa i wypowiedzi polityków. Od jesieni 2011 roku nie oglądam telewizji, poza wybranymi filmami, mam bardzo dużo czasu i mam w dupie co powiedział taki czy inny polityk i co odpowiedział mu inny polityk. Codzienną porcję wiadomości można czerpać z Internetu przy porannej kawie, herbacie lub innym płynie spożywanym przy śniadaniu.

2. No dobrze co zatem zrobić z kilkoma wolnymi godzinami które co wieczór poświęcaliśmy na telewizję. Na podstawie własnego doświadczenia (od pięciu lat nie oglądam telewizji) mogę polecić dwie formy aktywności: codzienny spacer szybkim krokiem przez co najmniej 45 minut, bez względu na pogodę, oraz e-learning (o tym w pkt. 3). Zasada jest prosta, trzeba iść tak szybko, żeby po powrocie do domu plecy t-shirta były mokre. Dla jednych będzie to tempo 7.5 km na godzinę, dla innych 5 km. To bez znaczenia ile, ważne żeby plecy były mokre od potu. Przez pierwsze trzy miesiące nie zauważycie zmian, ale  potem zaczniecie się czuć znacznie lepiej, a osoby z nadwagą zgubią nadmierne kilogramy. Ja po pół roku codziennego chodzenia przez 45 min dziennie straciłem 12 kg (z 90 na 78) i musiałem wymienić wszystkie garnitury. Minęły bóle głowy, typowe dla niskociśnieniowca przy zmianie pogody. Ważne aby nie biegać, bo większość biegaczy po kilku latach wyląduje u lekarza ortopedy, ale chodzić szybkim krokiem. A najważniejsza jest regularność – codziennie. Od chodzenia zwalnia tylko gorączka. Przy czym nie potrzebna jest żadna dieta, można jeść to co dotychczas. Rekomenduję jeszcze odstawić cukier i słodkie napoje, wtedy efekt będzie szybciej i jeszcze lepszy.

3. Osobom które znają co najmniej biernie język angielski zamiast telewizji polecam e-learning. Na platformach Coursera i EDX są dostępne za darmo lub za niewielką opłatą świetne kursy, pozwalające zostać ekspertem w praktycznie dowolnej dziedzinie. Ja biorę udział w kilku takich kursach rocznie, o obecnie przebranżawiam się z ekonomisty w data scientist (nie wiem jak to będzie po polsku). To rada przede wszystkim dla osób po 50-tce (to mnie czeka w tym roku), bo w tym wieku trzeba nieustannie ćwiczyć mózg. E-learning pozwala pozostać na wysokich intelektualnych obrotach. To także rada dla tych, którzy stracili, lub mogą stracić pracę. Ale polecam wszystkim. Za 7000 dolarów można zrobić magisterium z informatyki w jednej z czołowych uczelni świata w trybie online. Po kilku kursach i dobyciu nowych umiejętności, możecie zyskać lepiej płatną pracę lub awansować. Niektórzy pozyskają inspirację do założenia własnej firmy.

4. Przestańcie się przejmować. Polską, dziećmi, zdrowiem, finansami, pogodą, czymkolwiek. Na to co się dzieje w Polsce nie macie żadnego wpływu, podobnie jak na pogodę. Dzieci uczą się wyłącznie na własnych błędach, naszą rolą jest pomóc im popełnić te błędy w miarę wcześnie, gdy koszty są niskie. Krzyk i kary nic nie pomogą.  Zamiast przejmować się zdrowiem, po prostu żyjcie zdrowo (patrz punkt 2). Na finansowe problemy lekarstwem jest punkt 3.  Wrzućcie na luz, uśmiechnijcie się. Przeciętny człowiek 95 procent czas myśli o przeszłości lub przyszłości. Co mógł zrobić inaczej (gdybym tylko nie wziął tego kredytu we frankach), albo jakie nieprzyjemności go czekają (rozmowa z szefem o wpadce w zeszłym tygodniu). Przeszłości się nie zmieni, a przyszłość dopiero będzie. Ktoś kto myśli o nieprzyjemności w przyszłości, przeżywa tę nieprzyjemność kilka razy, kto o tym nie myśli, tylko raz i prawdopodobnie z lepszym skutkiem.  Wrzućcie na luz i uśmiechnijcie się! Żyjecie teraz, a nie wczoraj czy jutro, jeżeli nic was nie boli i macie z kim porozmawiać lub przytulić, to jest w porządku. Tak trzymać i cieszyć się tym co mamy teraz.

5. Proponuję stopniowo oszczędności wycofywać z banku i lokować w obligacjach rządowych. Są lepiej oprocentowane niż większość lokat bankowych i są obarczone znacznie mniejszym ryzykiem. W najbliższych kilku latach prawdopodobnie doświadczymy upadków wielu banków i wiele osób straci pieniądze. Po co ryzykować, jak można kupić obligacje rządu i w dodatku zarobić na wyższych odsetkach.

6. Słuchajcie książek. Wiele osób jest zapracowanych i zaszczutych przez telewizję, więc nie ma czasu na czytanie książek. Ja korzystam z dwóch serwisów: Audioteka po polsku i Audible po angielsku i słucham książek. Od dwóch lat mieszkam w Almaty w Kazachstanie, 15 minut jazdy samochodem od wspaniałych 4-tysięczników.  Co sobotę i niedzielę chodzę w góry na kilka godzin i słucham książek, gdy chodzę na codzienne szybkie spacery też słucham książek. W ten sposób w ciągu dwóch lat “przeczytałem” ponad 60 książek. Dzięki temu moja doba ma 26 godzin i pozyskałem szeroką wiedzę, niedostępną tym, którzy regularnie nie czytają książek.

7. Jeżeli pracujecie w korpo, to nigdy nie mówcie źle, ani o osobie ani o sprawach. Jeżeli rozmawiacie o kimś, to rozmawiajcie tak, jakby ta osoba stała obok. Jeżeli macie coś lub kogoś skrytykować, to najpierw powiedzcie o tym czymś, albo o tej osobie co najmniej jedną pozytywną rzecz. Używajcie pozytywnego języka, zamiast skrytykować  kogoś mówiąc – ale to spieprzyłeś, jesteś do niczego, powiedzcie – stać cię na zrobienie tego znacznie lepiej, umówmy się że następnym razem wykorzystasz w pełni swój potencjał, liczę na ciebie.

Przedstawiłem siedem rad, sprawdzonych na sobie ze świetnym skutkiem. Gwarantuję, że jeżeli będziecie je stosować, konsekwentnie i codziennie w 2017 roku, to Wasze życie zmieni się na lepsze, pod każdym względem. Być może na początku nie zauważycie tych zmian, bo są nieliniowe, i nadejdą w taki sposób, że będziecie zaskoczeni. Ale gdy  w Sylwestra 2017 roku spojrzycie na miniony rok, nie uwierzycie że był tak dobry.

Życzę Wam pomyślności, zdrowia, szczęścia, pogody ducha, dużo miłości i solidnych finansów w 2017 roku. Niech te siedem zasad towarzyszy Wam codziennie. Szczęśliwego Nowego Roku.